Łagodny przerost prostaty
21 lipiec 2010, godz. 12:22
Witam. Mój mąż ma 55 lat. Od jakiegoś czasu cierpi z powodu problemów z oddawaniem moczu. Na początku musiał bardzo często chodzić do toalety, później również w nocy, a teraz ma wrażenie, że nie udaje mu się wypróżnić do końca. Trochę się przestraszyliśmy, gdyż myśleliśmy, że to coś poważnego, np. rak prostaty.
Po wielu rozmowach i prośbach w końcu poszedł do urologa (nie rozumiem, dlaczego to był taki problem). Mimo że badanie nie było przyjemne - odbywa się przez odbyt, to dobrze, że się zgłosił. Dodatkowo zrobiono mu USG i badanie poziomu antygenu sterczowego (PSA) we krwi.
Diagnoza jest na szczęście nie taka straszna. Łagodny przerost prostaty. Lekarz powiedział, że w związku z tym, że mąż zgłosił się dość wcześnie i choroba nie jest jeszcze zaawansowana, to wystarczą lekarstwa, nie ma konieczności leczenia chirurgicznego. Jak dobrze, że poszedł do lekarza!
Po wielu rozmowach i prośbach w końcu poszedł do urologa (nie rozumiem, dlaczego to był taki problem). Mimo że badanie nie było przyjemne - odbywa się przez odbyt, to dobrze, że się zgłosił. Dodatkowo zrobiono mu USG i badanie poziomu antygenu sterczowego (PSA) we krwi.
Diagnoza jest na szczęście nie taka straszna. Łagodny przerost prostaty. Lekarz powiedział, że w związku z tym, że mąż zgłosił się dość wcześnie i choroba nie jest jeszcze zaawansowana, to wystarczą lekarstwa, nie ma konieczności leczenia chirurgicznego. Jak dobrze, że poszedł do lekarza!
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


