- abcprostata.pl
- Wszystkie artykuły
- Zaburzenia erekcji - przyczyny
Zaburzenia erekcji - przyczyny
Choroby prostaty są wstydliwą dolegliwością, która niestety dotyka wcześniej lub później praktycznie każdego mężczyznę. Łagodny przerost gruczołu krokowego, potocznie zwany przerostem prostaty, jest problemem, z którym boryka się prawie połowa mężczyzn po pięćdziesiątym roku życia, a powyżej 80 roku życia aż 90%.
Rak prostaty
Z wiekiem wzrasta także częstość występowania raka prostaty, który jest jednym z najczęstszych nowotworów złośliwych u mężczyzn w Polsce. Inną chorobą związaną z gruczołem krokowym jest jego zapalenie, które dotyczy mężczyzn między 40.–50. rokiem życia. Wszystkie te schorzenia mają praktycznie takie same, dosyć nieprzyjemne, objawy. Wpływają niekorzystnie na komfort życia chorego, a oprócz tego mogą także upośledzać życie seksualne. Rzadko jest to spowodowane bezpośrednio zmianami organicznymi, najczęściej impotencja wywołana jest złym stanem psychicznym chorego.
Przerost prostaty
Przerost prostaty, czyli najczęstsza z wymienionych chorób, w sposób bezpośredni nie wpływa na potencję, jednak uciążliwe dolegliwości, które mu towarzyszą, mogą powodować, że życie seksualne chorego nie jest już takie, jak kiedyś. Dla zdrowego człowieka oddawanie moczu jest czynnością fizjologiczną, o której się zbyt dużo nie myśli, jest czymś naturalnym. Dla osoby, która cierpi na przerost gruczołu krokowego, to wszystko już nie jest takie proste. Duża prostata powoduje ucisk cewki moczowej i przez to utrudniony odpływ moczu z pęcherza, a także podrażnienie pęcherza. Pojawiają się wzrost częstości oddawania moczu, a także parcia naglące, czyli nagła potrzeba oddania moczu, której człowiek nie może powstrzymać. Chory często jest także zmuszony do wstawania do łazienki w ciągu nocy.
U starszych osób, na skutek zaburzenia funkcji mięśni zwieraczy, pojawia się także nieotrzymanie i popuszczanie moczu. Jak widać, świat chorego z przerostem prostaty, chcąc nie chcąc, kręci się wokół oddawania moczu. Te bardzo nieprzyjemne i wstydliwe objawy mogą sprawiać, że mężczyzna mniej lub bardziej świadomie ma problemy z życiem seksualnym. Ciągły dyskomfort i lęk przed bezwiednym oddaniem moczu lub nagłą potrzebą skorzystania z toalety mogą powodować zaburzenia erekcji, ponieważ trudno o udany seks i erekcję bez pełnego komfortu psychicznego. Dla części mężczyzn sam fakt, że przerost prostaty, czyli choroba wieku starszego, wystąpił właśnie u nich, jest bardzo obciążający psychicznie. Odbierają to jako objaw starości i niedołęstwa, uważają, że młodość już za nimi, a co się z tym wiąże – także udane życie seksualne. Zaburzenia erekcji mogą się też pojawić u części chorych jako powikłanie leczenia operacyjnego przerostu prostaty, np. po przezcewkowej resekcji gruczołu krokowego.
Leczenie raka prostaty
U pacjentów z rakiem prostaty, oprócz dokuczliwych objawów, podobnych do tych w łagodnym przeroście prostaty, pojawiają się inne czynniki negatywnie wpływające na potencję. Świadomość tego, że jest się chorym na nowotwór złośliwy, wpływa bardzo negatywnie na psychikę każdego mężczyzny. Dla człowieka, który jest niepewny, co będzie dalej, trudne jest skupienie się na czymkolwiek innym niż sama choroba, a już na pewno udane życie seksualne w tym momencie jest dla niego jedną z ostatnich rzeczy, o których myśli. Oprócz tego samo leczenie raka prostaty negatywnie wpływa na potencję. Całkowita prostatektomia, czyli usunięcie gruczołu krokowego, metoda z wyboru przy mało zaawansowanym raku ograniczonym tylko do prostaty, od 30 do nawet 100% operacji jest powikłana zaburzeniami erekcji. Radioterapia, która jest metodą alternatywną, też aż u 40% mężczyzn powoduje problemy ze wzwodem po zakończonej terapii. W przypadku raka zaawansowanego stosuje się hormonoterapię, która polega na obniżeniu stężenia hormonów męskich oraz zablokowaniu ich działania. Takie działania także powodują obniżenie libido, a nawet impotencję.
Zapalenie gruczołu krokowego
Zapalenie gruczołu krokowego, które także jest chorobą mężczyzn dojrzałych, również nie działa korzystnie na potencję, a nawet płodność. Oprócz zaburzeń oddawania moczu, a także bolesnego oddawania moczu, chorzy mogą mieć problem w postaci przedwczesnego lub bolesnego wytrysku. Może to powodować pewną blokadę psychiczną i niechęć wobec jakiejkolwiek aktywności seksualnej. Ponadto przewlekłemu procesowi zapalnemu w gruczole krokowym często może towarzyszyć zapalenie pęcherzyków nasiennych, co powoduje obniżenie jakości nasienia. W chorobie tej często występuje hematospermia, czyli podbarwienie nasienia krwią. Oprócz tego zmienia się upłynnienie nasienia, pH, a także zmniejsza się ilość ruchliwych plemników, które są niezbędne do zapłodnienia. Jak wiadomo, obniżenie płodności nie wpływa dobrze na psychikę żadnego mężczyzny, a w związku z tym także na jego libido. Na szczęście zapalenie prostaty można skutecznie leczyć, w związku z tym problem jest tylko przejściowy.
Rokowania w chorobach prostaty
Zaburzenia erekcji nie są kluczowym objawem chorób prostaty, ale mogą się pojawić w ich przebiegu i nie można o tym zapominać. Dla chorego rozmawianie z lekarzem o swoim mniej lub bardziej udanym życiu seksualnym jest jeszcze bardziej krępujące niż np. rozmowa o zaburzeniach w oddawaniu moczu. Jednak nie można zapominać, że ta sfera życia jest bardzo ważna i nie należy zakładać, że skoro na prostatę chorują osoby powyżej 50. roku życia, to ich seks już nie dotyczy. Jeżeli tylko jest taka szansa, zwłaszcza u młodszych pacjentów, lekarz powinien „walczyć” o poprawę potencji pacjenta i traktować ją jak każdy inny nieprzyjemny objaw, który stara się zwalczyć, lecząc chorego na prostatę. Trzeba pamiętać o tym, że dla większości mężczyzn zachowanie aktywności seksualnej jak najdłużej jest bardzo ważne. Póki są aktywni seksualnie, czują się młodzi, męscy i bardziej potrzebni.







Naprawdę mężczyźni są przeczuleni na punkcie tej choroby, a przecież trzeba ją leczyć tak samo jak grypę. Czy ze złamaną nogą mężczyzna idzie do chirurga??? .Oczywiście, że tak .Skoro prostata też sprawia problem i ból to na co czekać? Wstydliwe jest też rozmawianie o potencji z lekarzem, a jak bardzo wstydliwe jest niesprawdzanie się podczas stosunku? Kiedy kobieta czeka na ukochanego, a on ze wstydem oznajmia, że nie może i nie wie dlaczego? 50 lat to nie wyrok, to dopiero pół wieku, jeszcze może być ciekawie w łóżku, a nawet lepiej niż kiedyś. Mężczyzna dojrzały, czyli doświadczony. Warto się leczyć dla siebie i swojej partnerki.
Po tym co piszesz widzę, że nie chorujesz na prostatę. Gdybyś chorował, wiedziałbyś że choroby prostaty są nieuleczalne, udaje je się jedynie okresowo zaleczyć. Choroba ma niesamowity wpływ na psychikę i samopoczucie chorego... A lekarze mówią, musi pan się z tym nauczyć żyć... Od tego się nie umiera... Wiem, że panu to dokucza, ale nie mam na to żadnego skutecznego leku...
Zgadzam się z drugą wypowiedzią. Problem z prostatą jest jeden - nie da się jej wyleczyć tylko zaleczyć. Ciągłe problemy z częstomoczem itd. powodują depresję i bardzo złe samopoczucie. Pozdrawiam walczących z tym problemem.
Mam 25 lat, wykryto u mnie zapalenie prostaty, lekarz powiedział: "klamka zapadła", bo pierwsze objawy były pół roku wcześniej i zapowiedział, że da leki, ale choroba będzie nawracać. Czuję się z tym beznadziejne, mam wspaniałą dziewczynę i chcę z nią uprawiać seks. Seks również uważam za wspaniały, ale ostatnio problemy z erekcją zaburzają moje życie seksualne. Przystępując do gry wstępnej, nie wiem, czy mi w ogóle stanie, a jeśli już, to nie wiem, czy po 5 min nie opadnie, a czasem stanie i stoi do wytrysku bez problemu. Nie wiem, co robić, jestem przez to w dołku psychicznym... Kurde, 25 lat i takie problemy...
Mam 28 lat, dziś też wykryto u mnie zapalenie prostaty i żylaki najądrza, mam doła, że słów brak...
Głowa do góry! Ja mam 28 lat i zapalenie prostaty miałem w wieku 21. Do dziś nie wyleczyłem się w pełni, są dni lepsze i gorsze, ale najważniejsze to pogodzić się z tym faktem i mieć te chorobę "w dupie" ;) Jeszcze raz głowa do góry do chorujących polecam sport i ogólnie zdrowy tryb życia, to naprawdę pomaga. ! Polecam jednak długie jazdy na rowerze.
Mam 34 lata i niestety przypadłość, którą wcześniej opisali przedmówcy. Z własnego doświadczenia zalecam odrzucenie wszelkich leków, one nic nie pomagają, całymi miesiącami brałem f*** i o*** i jeszcze inne paskudztwa i nic to nie pomogło, nawet w desperacji k*** dwa razy dziennie przez miesiąc zażywałem, bo ból był nie do zniesienia (krwiomocz, częstomocz, ciągłe parcie na mocz, śluzowata wydzielina z cewki moczowej, świąd i ból w okolicach jąder pęcherza, gruczołu itp, itd., A żeby tego było mało byłem na terapii laserowej - też marny skutek (innym znajomym na tę chorobę również nie pomagały podobne kuracje). Ponadto zalecam dużą aktywność fizyczną (ja pomimo ogromnego bólu biegałem ze łzami w oczach i przekleństwem na ustach: dlaczego ja? - a dlaczego niby nie!) i jest diametralna poprawa. Dodatkowo polecam odwiedziny w zakonie Bonifratrów i zaaplikowanie sobie kuracji ziołowej. Tylko z nią jest tak, że te zioła które zalecą trzeba pić bardzo długo i regularnie, absolutne minimum to pół roku, ale najlepiej ponad rok a nawet dwa i więcej. No i najważniejsze to psychika. Odganiać złe myśli za wszelką cenę, a jak jest naprawdę źle, to obejrzeć jakiś traumatyczny film wojenny i zobaczyć, że może być jeszcze gorzej, wziąść się w garść i walczyć pomimo nadziei. Mi zawsze pomagało. Od jakiegoś czasu dolegliwości ustąpiły całkowicie (około 2 lata), ale wiem, że to dziadostwo może w każdej chwili wrócić. Mam to jednak gdzieś, bo jak tak zaczniemy myśleć, to od razu do trumny możemy się kłaść. Jedyną pociechą i ulgą w chorobie była moja żona, która wspierała mnie mocno w walce z tym ścierwem. Ale też dziwne, bo u mnie zaburzeń erekcji, czy też cofania nasienia do pęcherza i ogólnie bolesnej ejakulacji nie było prawie wcale. Może z kilka razy w ciągu kilku lat. Tak że głowa do góry i co tam jeszcze chcecie
Cześć. Podaj mi swój e-mail chciałem zadać kilka pytań odnośnie prostaty, bo też to mam...
Dzięki J7
kameleon777 małpa vp.pl
Dodaj nowy komentarz